Drogi Boże piszę chociaż kilka słów innym razem napisze więcej na początku życzę ci wszystkiego dobrego i pozdrawiam cie najgoręcej tak się jakoś złożyło ze nie miałam okazji podziękować za list coś mi przysłał miałam wiele pracy miałam wiele nauki także pisze dopiero dziś Ref.
List do Boga Lyrics[Refren: Sylwia Dynek]Boże, to do Ciebie jest ten listPisząc go wciąż myślę, czy widzisz mój strachOjcze, po policzku leci łzaGorzko-słony to smakDaj siłę mi[Zwrotka 1: list, choć pewnie go nie przeczytaszW Syrii na chodnikach ciała dzieci ścielą brukMatka dała imię jak archanioł, MichałA nie mam żadnej mocy, żebym coś z tym zrobić mógłNie doceniam tego, że mogę oddychaćPo drugiej stronie globu ktoś wykopał własny gróbTerroryści wprowadzają tam kalifatI wypowiedzieli jihad obcinając głowy sióstrWokół zimna wojna: Rosja, AmerykaPodobno nosisz kuleCzłowiek pociąga za spustWe Francji znów wybuchnie bomba męczennikaKrzycząc Allah Akbar weźmie 80 główI choć powiedzą o tym we wszystkich dziennikachFacebook kopsnie nawet flagę, taki solidarny ruchWciąż niewinni ludzie giną na ulicachA gdzieś z góry na to wszystko patrzy wszechmogący Bóg[Refren: Sylwia Dynek]Boże, to do Ciebie jest ten listPisząc go wciąż myślę, czy widzisz mój strachOjcze, po policzku leci łzaGorzko-słony to smakDaj siłę mi[Zwrotka 2: Czeski]Boże, piszę do Ciebie listJuż nie wiem, w jakiej formie zgłosić się mamPatrzę do góry, lecz nie widzę na niebie nicChoć wiem, że ta niewiara się prosi o spamTyle próśb i pytań, że nie wiem od czego zacząćZa serce znów mnie chwyta, chciałbym być socjopatąNie czuły na ludzką krzywdę powiedz, czy to normalne?Jaś ma na drugą operację już mu odebrano szansęCzy to twoja wola? Czy jeszcze ktoś nad tobąMatka o pomstę woła, bo mieć go chciałeś obokJej lęk powszedni teraz się w horror zmieniłJesteś wszechobecny, mogłeś mieć go obok na ZiemiZ innej strony globu tracą życie za poglądyKrzyczą głośno, pomóż lecz ty na to jesteś oschłyWeź mi wytłumacz, bo niewiele rozumiemA nie wyjaśnią mi niczego w niedzielę na sumie[Refren: Sylwia Dynek]Boże, to do Ciebie jest ten listPisząc go wciąż myślę, czy widzisz mój strachOjcze, po policzku leci łzaGorzko-słony to smakDaj siłę mi[Zwrotka 3: Green]Ludzie listy piszą Bogu z piekła, nigdy ze szczęściaChoć wielu mają bogów, pandemonium to serce osiedlaŚwiat zebrał 7 miliardów powodów by przetrwaćBędę jednym z nich aż pójdę do grobu jak resztaPiszę ci telegram, adres to bezkres i bezmiarWyślę Ci go w przestrzeń podobno wiesz, gdzie mieszkamGinąc słyszymy, że religia tamtych jest lepszaA najważniejsze w sakramentach jest zdjęcie na fejsaTwoi księża to scenariusz Freuda na faktachGorzka prawda wychodzi na jaw jak zbrodnia przy świadkachW nas samych wiary brak namA w nas samych umiera duch twój i rodzi się nienawiść do światłaBiała magia Green agnostyk jak Bisz z BydgoszczyNawarstwiam wątpliwości a puls nadgarstka chroniOd klątwy końca wymawiam twoje słowoPanie Boże jest problem, ludzie chcą być Tobą[Refren x2: Sylwia Dynek]Boże, to do Ciebie jest ten listPisząc go wciąż myślę, czy widzisz mój strachOjcze, po policzku leci łzaGorzko-słony to smakDaj siłę mi[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Zawarłszy przymierze z Abrahamem (por. Rdz 15,18) i z narodem izraelskim za pośrednictwem Mojżesza (por. Wj 24,8), tak objawił się słowami i czynami ludowi nabytemu, jako jedyny, prawdziwy i żywy Bóg, ażeby Izrael doświadczył, jakie są drogi Boże w stosunku do ludzi, i aby dzięki przemawianiu Boga przez usta Proroków z biegiem
[Refren: Sylwia Dynek] Boże, to do Ciebie jest ten list Pisząc go wciąż myślę, czy widzisz mój strach Ojcze, po policzku leci łza Gorzko-słony to smak Daj siłę mi [Zwrotka 1: Napiszę list, choć pewnie go nie przeczytasz W Syrii na chodnikach ciała dzieci ścielą bruk Matka dała imię jak archanioł, Michał A nie mam żadnej mocy, żebym coś z tym zrobić mógł Nie doceniam tego, że mogę oddychać Po drugiej stronie globu ktoś wykopał własny grób Terroryści wprowadzają tam kalifat I wypowiedzieli jihad obcinając głowy sióstr Wokół zimna wojna: Rosja, Ameryka Podobno nosisz kule Człowiek pociąga za spust We Francji znów wybuchnie bomba męczennika Krzycząc Allah Akbar weźmie 80 głów I choć powiedzą o tym we wszystkich dziennikach Facebook kopsnie nawet flagę, taki solidarny ruch Wciąż niewinni ludzie giną na ulicach A gdzieś z góry na to wszystko patrzy wszechmogący Bóg [Refren: Sylwia Dynek] Boże, to do Ciebie jest ten list Pisząc go wciąż myślę, czy widzisz mój strach Ojcze, po policzku leci łza Gorzko-słony to smak Daj siłę mi [Zwrotka 2: Czeski] Boże, piszę do Ciebie list Już nie wiem, w jakiej formie zgłosić się mam Patrzę do góry, lecz nie widzę na niebie nic Choć wiem, że ta niewiara się prosi o spam Tyle próśb i pytań, że nie wiem od czego zacząć Za serce znów mnie chwyta, chciałbym być socjopatą Nie czuły na ludzką krzywdę powiedz, czy to normalne? Jaś ma na drugą operację już mu odebrano szansę Czy to twoja wola? Czy jeszcze ktoś nad tobą Matka o pomstę woła, bo mieć go chciałeś obok Jej lęk powszedni teraz się w horror zmienił Jesteś wszechobecny, mogłeś mieć go obok na Ziemi Z innej strony globu tracą życie za poglądy Krzyczą głośno, pomóż lecz ty na to jesteś oschły Weź mi wytłumacz, bo niewiele rozumiem A nie wyjaśnią mi niczego w niedzielę na sumie [Refren: Sylwia Dynek] Boże, to do Ciebie jest ten list Pisząc go wciąż myślę, czy widzisz mój strach Ojcze, po policzku leci łza Gorzko-słony to smak Daj siłę mi [Zwrotka 3: Green] Ludzie listy piszą Bogu z piekła, nigdy ze szczęścia Choć wielu mają bogów, pandemonium to serce osiedla Świat zebrał 7 miliardów powodów by przetrwać Będę jednym z nich aż pójdę do grobu jak reszta Piszę ci telegram, adres to bezkres i bezmiar Wyślę Ci go w przestrzeń podobno wiesz, gdzie mieszkam Ginąc słyszymy, że religia tamtych jest lepsza A najważniejsze w sakramentach jest zdjęcie na fejsa Twoi księża to scenariusz Freuda na faktach Gorzka prawda wychodzi na jaw jak zbrodnia przy świadkach W nas samych wiary brak nam A w nas samych umiera duch twój i rodzi się nienawiść do światła Biała magia Green agnostyk jak Bisz z Bydgoszczy Nawarstwiam wątpliwości a puls nadgarstka chroni Od klątwy końca wymawiam twoje słowo Panie Boże jest problem, ludzie chcą być Tobą [Refren x2: Sylwia Dynek] Boże, to do Ciebie jest ten list Pisząc go wciąż myślę, czy widzisz mój strach Ojcze, po policzku leci łza Gorzko-słony to smak Daj siłę mi []
Drogi Boże piszę chociaż kilka słów, G D innym razem napiszę więcej. C G Na początku życzę Ci wszystkiego dobrego e h i pozdrawiam Cię najgoręcej. C D Tak się jakoś złożyło że nie miałam okazji podziękować za list coś mi przysłał. Miałam wiele pracy, miałam wiele nauki, także piszę dopiero dzisiaj.
aranżacja akordów opracowana przez: [odsłon: 2199] List do Boga piosenki religijne 1. Drogi Boże piszę chociaż kilka słów innym razem napisze więcej na początku życzę ci wszystkiego dobrego i pozdrawiam cie najgoręcej tak się jakoś złożyło ze nie miałam okazji podziękować za list coś mi przysłał miałam wiele pracy miałam wiele nauki także pisze dopiero dziś Ref. U mnie wszystko jak dawniej Tylko jeden samobójca więcej Tylko jedna znów rodzina rozbita Tylko życie pędzi coraz prędzej Gdzieś obok rozbił się samolot Trochę dalej trzęsła się ziemia Kiedy patrze na to wszystko tak jak dziś 2. Tak w ogóle to przepraszam cie bardzo za to że tak długo milczałam lecz dopiero dzisiaj zaczynam rozumieć Biblię która mi przysłałeś Wczoraj odszedł ode mnie przyjaciel Z którym tak wiele mnie łączyło o dopiero dzisiaj zaczynam doceniać czym jest życie p prawdziwa miłość G D C G e h C D G D C G e h C D G D C G e h C D G D a e C D G D C G e h C D G D C G e h C D Notatka: Powyższy tekst utworu nie jest własnością portalu powyższy tekst należy traktować jako nieodpłatną reklamę artysty zachęcającą do nabycia jego twórczości. Pamiętaja - kupując orginalne płyty, wspierasz artysów. G 1 2 3 4 E1|---|---|-3-|---| H2|---|---|-3-|---| G3|---|---|---|---| D4|---|---|---|---| A5|---|-2-|---|---| E6|---|---|-1-|---| D 1 2 3 4 E1|---|-1-|---|---| H2|---|---|-3-|---| G3|---|-2-|---|---| D4|---|---|---|---| A5|---|---|---|---| E6|---|---|---|---| C 1 2 3 4 E1|---|---|---|---| H2|-1-|---|---|---| G3|---|---|---|---| D4|---|-2-|---|---| A5|---|---|-4-|---| E6|---|---|-3-|---| e 1 2 3 4 E1|---|---|---|---| H2|---|---|---|---| G3|---|---|---|---| D4|---|-2-|---|---| A5|---|-1-|---|---| E6|---|---|---|---| h 1 2 3 4 E1|---|-1-|---|---| H2|---|---|-2-|---| G3|---|---|---|-4-| D4|---|---|---|-3-| A5|---|-1-|---|---| E6|---|-1-|---|---| a 1 2 3 4 E1|---|---|---|---| H2|-1-|---|---|---| G3|---|-3-|---|---| D4|---|-2-|---|---| A5|---|---|---|---| E6|---|---|---|---| Informacja: Użytkownik przyjmuje do wiadomości, iż w portalu są prezentowane jedynie utwory szkoleniowe własnego autorstwa na bazie linni melodycznych orginałów, akordy do ćwiczeń interpretacji wersji ogniskowych utworów, oraz takie, których publikacja nie narusza prawa, dobrych obyczajów, uczuć religijnych oraz dóbr osób trzecich chronionych prawem. Administracja zastrzega sobie prawo do wykorzystania opublikowanych prac w celach reklamy serwisu z zachowaniem w/w praw autorskich. Copyright by ©, 2015 - projekt i wykonanie: rafał kołtun
Drogi Boże piszę chociaż kilka słów , innym razem napiszę więcej :(Log In. Hej Ślicznotko · April 15, 2014 ·
Drogi Boże piszę chociaż kilka słów,innym razem napiszę więcejNa początkużyczę ci wszystkiego dobregoi pozdrawiam cię najgoręcejTak się jakoś złożyło,że nie miałam okazjipodziękować za list coś mi przysłałMiałam wiele pracy,miałam wiele nauki,także piszę dopiero dzisiajU mnie wszystko jak dawniej,tylko jeden samobójca więcejTylko jedna znów rodzina rozbita,tylko życie pędzi coraz prędzejGdzieś obok rozbił się samolot,trochę dalej trzęsła się ziemiaKiedy patrzę na towszystko tak, jak dziśTak w ogóle toprzepraszam cię bardzo za to,że tak długo milczałam,lecz dopiero dzisiaj zaczynam rozumiećBiblię, którą mi przysłałeśWczoraj odszedł ode mnie przyjaciel,z którym tak wiele mnie łączyłoI dopiero dzisiaj zaczynam doceniaćczym jest życie i prawdziwa miłośćU mnie wszystko jak dawniej,tylko jeden samobójca więcejTylko jedna znów rodzina rozbita,tylko życie pędzi coraz prędzejGdzieś obok rozbił się samolot,trochę dalej trzęsła się ziemiaKiedy patrzę na towszystko tak, jak dziśU mnie wszystko jak dawniej,tylko świat jest mniej kolorowyTylko życie pędzi coraz prędzej,tylko ludzie szybciej tracą głowyGdzieś obok rozbił się samolot,trochę dalej trzęsła się ziemiaKiedy patrzę na towszystko tak, jak dziśU mnie wszystko jak dawniej,tylko jeden samobójca więcejTylko jedna znów rodzina rozbita,tylko życie pędzi coraz prędzejGdzieś obok rozbił się samolot,trochę dalej trzęsła się ziemia Brak tłumaczenia!
List do Boga. Drogi Boże piszę chociaż kilka słów G D . innym razem napisze więcej C G . Na początku życzę Ci wszystkiego dobrego e D . i pozdrawiam Cię jak najgoręcej. C D . Tak się jakoś złożyło, że nie miałem okazji G D . podziękować za list coś mi przysłał. C G . Miałem wiele pracy miałem wiele nauki e D . także
zapytał(a) o 10:34 Kto zna słowa do piosenki pt List do Boga ? To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź blocked odpowiedział(a) o 10:35: Masz :) daj naj ;* (zwrotka) Drogi Boże, piszę kilka słów G D Innym razem napiszę więcej C D Na początku życzę Ci wszystkiego dobrego e h I pozdrawiam Cię najgoręcej C D Tak się jakoś złożyło, że nie miałem okazji Podziękował za list coś mi przysłał Miałem wiele pracy, wiele nauki Także piszę dopiero teraz. Ref.: U mnie wszystko jak dawniej Tylko jeden samobójca więcej Tylko jedna znów rodzina rozbita Tylko życie pędzi coraz prędzej. Gdzieś tam obok rozbił się samolot Trochę dalej trzęsła się ziemia. Kiedy patrzę na to wszystko Tak jak dziś, tak jak dziś. (zwrotka) Tak w ogóle to przepraszam Cię bardzo Za to, że tak długo milczałem, Lecz dopiero teraz zaczynam doceniać Biblię, która mi przysłałeś. Tak niedawno odszedł ode mnie przyjaciel, Z którym tak wiele mnie łączyło I dopiero teraz zaczynam rozumieć, Czym jest życie i prawdziwa miłość. Ref.: U mnie wszystko jak dawniej... (zwrotka) Daj mi znak jak mogę odwdzięczyć się Tobie Za to wszystko co dla mnie zrobiłeś. Za zbawienie, za życie, za opiekę, za Biblię Za Jezusa, którego poświęciłeś... Myślę, że nie dasz długo czekać na siebie I, że przyjdziesz do mnie niebawem. Teraz kończę ten mój krótki list, Trochę więcej napiszę innym razem. Odpowiedzi KiCiaaaa odpowiedział(a) o 10:35 czy to to? Drogi Boże, piszę chociaż kilka słów Innym razem napisze więcej Na początku życzę Ci wszystkiego dobrego I pozdrawiam Cię najgoręcej, Tak się jakoś złożyło ze nie miałam okazji Podziękowac za list coś mi przysłał Miałem wiele pracy, miałam wiele nauki Także piszę dopiero dzisiaj. Ref: U mnie wszystko jak dawniej Tylko jeden samobójca więcej Tylko jedna znów rodzina rozbita Tylko życie pędzi coraz prędzej Gdzieś obok rozbił się samolot Trochę dalej trzęsła się ziemia Kiedy patrzę na to wszystko tak jak dziś Tak w ogóle to przepraszam Cię bardzo Za to że tak długo milczałam Lecz dopiero dzisiaj zaczynam rozumiec Biblię którą mi przysłałeś Wczoraj odszedł ode mnie przyjaciel Z którym tak wiele mnie łączyło I dopiero dzisiaj zaczynam doceniac czym jest życie i prawdziwa miłość Ref: ... ? Drogi Boże, piszę chociaż kilka słów Innym razem napisze więcej Na początku życzę Ci wszystkiego dobrego I pozdrawiam Cię najgoręcej, Tak się jakoś złożyło ze nie miałam okazji Podziękowac za list coś mi przysłał Miałem wiele pracy, miałam wiele nauki Także piszę dopiero dzisiaj. Ref: U mnie wszystko jak dawniej Tylko jeden samobójca więcej Tylko jedna znów rodzina rozbita Tylko życie pędzi coraz prędzej Gdzieś obok rozbił się samolot Trochę dalej trzęsła się ziemia Kiedy patrzę na to wszystko tak jak dziś Tak w ogóle to przepraszam Cię bardzo Za to że tak długo milczałam Lecz dopiero dzisiaj zaczynam rozumiec Biblię którą mi przysłałeś Wczoraj odszedł ode mnie przyjaciel Z którym tak wiele mnie łączyło I dopiero dzisiaj zaczynam doceniac czym jest życie i prawdziwa miłość Ref: ... Drogi Boże, piszę chociaż kilka słów Innym razem napisze więcej Na początku życzę Ci wszystkiego dobrego I pozdrawiam Cię najgoręcej, Tak się jakoś złożyło ze nie miałam okazji Podziękowac za list coś mi przysłał Miałem wiele pracy, miałam wiele nauki Także piszę dopiero dzisiaj. Ref: U mnie wszystko jak dawniej Tylko jeden samobójca więcej Tylko jedna znów rodzina rozbita Tylko życie pędzi coraz prędzej Gdzieś obok rozbił się samolot Trochę dalej trzęsła się ziemia Kiedy patrzę na to wszystko tak jak dziś Tak w ogóle to przepraszam Cię bardzo Za to że tak długo milczałam Lecz dopiero dzisiaj zaczynam rozumiec Biblię którą mi przysłałeś Wczoraj odszedł ode mnie przyjaciel Z którym tak wiele mnie łączyło I dopiero dzisiaj zaczynam doceniac czym jest życie i prawdziwa miłość google nie fryzie ;] tola xD odpowiedział(a) o 10:36 Drogi Boże, piszę chociaż kilka słów Innym razem napisze więcej Na początku życzę Ci wszystkiego dobrego I pozdrawiam Cię najgoręcej, Tak się jakoś złożyło ze nie miałam okazji Podziękowac za list coś mi przysłał Miałem wiele pracy, miałam wiele nauki Także piszę dopiero dzisiaj. Ref: U mnie wszystko jak dawniej Tylko jeden samobójca więcej Tylko jedna znów rodzina rozbita Tylko życie pędzi coraz prędzej Gdzieś obok rozbił się samolot Trochę dalej trzęsła się ziemia Kiedy patrzę na to wszystko tak jak dziś Tak w ogóle to przepraszam Cię bardzo Za to że tak długo milczałam Lecz dopiero dzisiaj zaczynam rozumiec Biblię którą mi przysłałeś Wczoraj odszedł ode mnie przyjaciel Z którym tak wiele mnie łączyło I dopiero dzisiaj zaczynam doceniac czym jest życie i prawdziwa miłość Ref: ... dasz naj ;) Drogi Boże, piszę chociaż kilka słów Innym razem napisze więcej Na początku życzę Ci wszystkiego dobrego I pozdrawiam Cię najgoręcej, Tak się jakoś złożyło ze nie miałam okazji Podziękowac za list coś mi przysłał Miałem wiele pracy, miałam wiele nauki Także piszę dopiero dzisiaj. Ref: U mnie wszystko jak dawniej Tylko jeden samobójca więcej Tylko jedna znów rodzina rozbita Tylko życie pędzi coraz prędzej Gdzieś obok rozbił się samolot Trochę dalej trzęsła się ziemia Kiedy patrzę na to wszystko tak jak dziś Tak w ogóle to przepraszam Cię bardzo Za to że tak długo milczałam Lecz dopiero dzisiaj zaczynam rozumiec Biblię którą mi przysłałeś Wczoraj odszedł ode mnie przyjaciel Z którym tak wiele mnie łączyło I dopiero dzisiaj zaczynam doceniac czym jest życie i prawdziwa miłość Ref: ... I. Drogi Boże piszę chociaż kilka słów, innym razem napiszę więcej. Na początku życzę Ci wszystkiego dobrego i pozdrawiam Cię najgoręcej. Tak się jakoś złożyło że nie miałam okazji podziękować za list coś mi przysłał. Miałam wiele pracy, miałam wiele nauki, także piszę dopiero dzisiaj. Ref. U mnie wszystko jak dawniej tylko jeden samobójca więcej, tylko jedna znów rodzina rozbita, tylko życie pędzi coraz prędzej. Gdzieś obok rozbił się samolot, trochę dalej trzęsła się ziemia. Kiedy patrzę na to wszystko tak jak dziś... II. Tak w ogóle to przepraszam Cię bardzo za to, że tak długo milczałam, lecz dopiero dzisiaj zaczynam rozumieć biblię, którą mi przysłałeś. Wczoraj odszedł ode mnie przyjaciel, z którym tak wiele mnie łączyło. I dopiero dzisiaj zaczynam doceniać czym jest życie i prawdziwa miłość. Ref. U mnie wszystko jak dawniej tylko jeden samobójca więcej, tylko jedna znów rodzina rozbita, tylko życie pędzi coraz prędzej. Gdzieś obok rozbił się samolot, trochę dalej trzęsła się ziemia. Kiedy patrzę na to wszystko tak jak dziś... U mnie wszystko jak dawniej, tylko świat jest mniej kolorowy, tylko życie pędzi coraz prędzej, tylko ludzie szybciej tracą głowy. Gdzieś obok rozbił się samolot, tochę dalej trzęsła się ziemia. Kiedy patrzę na to wszystko tak jak dziś... Ref. U mnie wszystko jak dawniej tylko jeden samobójca więcej, tylko jedna znów rodzina rozbita, tylko życie pędzi coraz prędzej. Gdzieś obok rozbił się samolot, trochę dalej trzęsła się ziemia. I. Drogi Boże piszę chociaż kilka słów, innym razem napiszę więcej. Na początku życzę Ci wszystkiego dobrego i pozdrawiam Cię najgoręcej. Tak się jakoś złożyło że nie miałam okazji podziękować za list coś mi przysłał. Miałam wiele pracy, miałam wiele nauki, także piszę dopiero dzisiaj. Ref. U mnie wszystko jak dawniej tylko jeden samobójca więcej, tylko jedna znów rodzina rozbita, tylko życie pędzi coraz prędzej. Gdzieś obok rozbił się samolot, trochę dalej trzęsła się ziemia. Kiedy patrzę na to wszystko tak jak dziś... II. Tak w ogóle to przepraszam Cię bardzo za to, że tak długo milczałam, lecz dopiero dzisiaj zaczynam rozumieć biblię, którą mi przysłałeś. Wczoraj odszedł ode mnie przyjaciel, z którym tak wiele mnie łączyło. I dopiero dzisiaj zaczynam doceniać czym jest życie i prawdziwa miłość. Ref. U mnie wszystko jak dawniej tylko jeden samobójca więcej, tylko jedna znów rodzina rozbita, tylko życie pędzi coraz prędzej. Gdzieś obok rozbił się samolot, trochę dalej trzęsła się ziemia. Kiedy patrzę na to wszystko tak jak dziś... U mnie wszystko jak dawniej, tylko świat jest mniej kolorowy, tylko życie pędzi coraz prędzej, tylko ludzie szybciej tracą głowy. Gdzieś obok rozbił się samolot, tochę dalej trzęsła się ziemia. Kiedy patrzę na to wszystko tak jak dziś... Ref. U mnie wszystko jak dawniej tylko jeden samobójca więcej, tylko jedna znów rodzina rozbita, tylko życie pędzi coraz prędzej. Gdzieś obok rozbił się samolot, trochę dalej trzęsła się ziemia. SzupEr PioSenka . xdd P o z d r o . xd Anahi259 odpowiedział(a) o 18:45 Drogi Boże, piszę chociaż kilka słów Innym razem napisze więcej Na początku życzę Ci wszystkiego dobrego I pozdrawiam Cię najgoręcej, Tak się jakoś złożyło ze nie miałam okazji Podziękowac za list coś mi przysłał Miałem wiele pracy, miałam wiele nauki Także piszę dopiero dzisiaj. Ref: U mnie wszystko jak dawniej Tylko jeden samobójca więcej Tylko jedna znów rodzina rozbita Tylko życie pędzi coraz prędzej Gdzieś obok rozbił się samolot Trochę dalej trzęsła się ziemia Kiedy patrzę na to wszystko tak jak dziś Tak w ogóle to przepraszam Cię bardzo Za to że tak długo milczałam Lecz dopiero dzisiaj zaczynam rozumiec Biblię którą mi przysłałeś Wczoraj odszedł ode mnie przyjaciel Z którym tak wiele mnie łączyło I dopiero dzisiaj zaczynam doceniac czym jest życie i prawdziwa miłość wpisz w googlach teksty piosenek i wybierz stronkę i napisz tam tytuł tej piosenki i będą słowa :) Uważasz, że ktoś się myli? lub
List do Boga. Drogi Boże, Piszę do Ciebie ze szpitala. Mam 12 lat. Zdecydowałem się na ten list, bo wiem, że mój czas powoli się kończy. Czasami, gdy leże na łóżku, myślę, czy Ty w ogóle istniejesz. Robi mi się wtedy zimno i bardzo, bardzo się boję. Nie
Stwórco, Piszę do Ciebie ten list z mieszanymi uczuciami, gdyż postrzegam Ciebie jako inny byt i nie mam tyle tupetu aby twierdzić, że piszę do Kogoś, kto słyszy, widzi i czuje tak jak ja. Chociaż jestem dogłębnie przekonany, że zarówno ja, jak i każdy inny człowiek jestem Twoim dziełem o możliwościach, o których byśmy sami siebie nie podejrzewali, to nigdy nie zaryzykowałbym twierdzenia, że stworzyłeś mnie na swój obraz i podobieństwo. Podejrzewam, że gdybym zamiast pięciu zmysłów, które mi dałeś miał ich może 555, wtedy w jakiś pełniejszy sposób i bardziej zbliżony do prawdy mógłbym postrzegać i rozumieć ten Świat i prawa nim rządzące… Ja nawet nie potrafię namalować kwiatka, Ty namalowałeś ich miliony, tchnąłeś w nie życie, upachniłeś je i kazałeś im kwitnąć a później obumrzeć, żeby za rok znowu cieszyły moje zmysły…Jakbym mógł w ogóle podejmować taki czy inny dialog (czy raczej monolog) z Tobą i cokolwiek Ci zarzucać. Jakbym mógł twierdzić, że sworzyłeś mnie na swoje podobieństwo…Mimo to, piszę do Ciebie… Pamiętam chwile, kiedy byłem młodym chłopcem, a później dorastającym nastolatkiem i miałem wiele żalu do Ciebie, kiedy postrzegałem Ciebie jako groźnego Pana, który bacznie obserwował wszystkie moje uczynki i tylko czekał, aby wymierzyć mi zasłużone baty. Nie potrafiłem ogarnąć swoim młodym umysłem, jak Ktoś, kto jest czystą Miłością, dawał przyzwolenie na to, co doświadczałem. Traciłem wiarę w Ciebię, kiedy mój dom rodzinny był poligonem nieustających kłótni, walk, wzajemnego obwiniania się, kiedy byłem rozdarty na pół i nie chciałem stawać po żadnej ze stron sporu, bo chciałem żyć w tak zwanej normalnej rodzinie, gdzie jest mama, tata, dzieci i wszyscy znają swoje miejsce w stadzie. Na poligonie na którym wciśnięto mnie w za duże na mnie i za ciężkie kamasze, dano broń i kazano strzelać, podczas gdy ja chciałem pokoju. Wszystko czego wtedy pragnąłem to kilka ciepłych słów od mojego ojca, troche zainteresowania tym, co sie u mnie dzieje, przespana, spokojna noc. Nie mogłem zrozumieć dlaczego to, czego doświadczają nawet zwierzęta, mi nie zostało dane. Dlaczego nawet nie próbowałeś mi pomóc i zostawiałeś mnie na pastwę losu? Dlaczego dałeś mi takiego ojca, albo raczej mnie dałeś ojcu, któremu do niczego nie jestem potrzebny albo wręcz zbędny? Miałem wiele żalu do Ciebie i poddawałem w wątpliwość Twoje istnienie, kiedy sam cierpiałem, ale też wtedy, gdy obserwowałem bezsensowną śmierć, zwłaszcza małych, niewinnych dzieci i zadawałem sobie pytanie, gdzie jesteś i jak możesz na to wszystko pozwalać, no chyba, że wcale Ci tak na nas nie zależy i jesteśmy tylko jednym z miliona ogniw Twojego łańcucha życia -zwanego ewulucją i którego jedynym celem jest przetrwanie a pojedyńcze jednostki, jak na przykład ja -nie liczą się. Obserwując świat i sposób w jaki funkcjonuje, coraz bardziej traciłem wiarę w moją i naszą (jako Ludzkość) wyższość nad innymi stworzeniami tego świata. Czułem się jak jedna z najnowszych zabawek w Twoich twórczych rękach, chociaż najnowsza, to przecież ciągle podlegająca tym samym prawom istnienia, co inne Twoje dzieła. Rozczarowałeś mnie i zasmuciłeś, kiedy coraz bardziej pozwoliłeś mi odbierać Ciebie jako Kogoś, Kto stworzył ten świat, wszystkie stworzenia, przyoblekł je płaszczem zasad i zostawił samemu sobie, byle tylko trwał, bez względu na ofiary w myśl zasady: silniejszy przetrwa bo karawana musi iść dalej lub the show must go on.. Wprowadzieś mnie w zamęt, kiedy moja mama, będąc osobą głęboko w Ciebie wierzącą i praktykującą, miała poważne kłopoty ze zdrowiem zwieńczeniem których były liczne, zagrażające życiu operacje. Tym samym, obserwowałem ludzi niewierzących i niepraktykujących, odnoszącymi sukcesy w życiu osobistym i zawodowym a nade wszystko cieszącymi się nienagannym zdrowiem. Byłem zły na Ciebie, kiedy zapadłem na nerwicę i przez wiele lat błąkałem się od lekarza do lekarza, budząc się i kładąc spać z potwornym bólem w piersiach, z rozkołatanym, nie mogącym odnaleźć swojego tempa, sercem. Patrzyłem na moich równieśników, którzy palili, pili, nie dbali o siebie, a niektórzy nawet ćpali a mimo to funkcjonowali w Twoim świecie lepiej ode mnie. Czas mijał… Czuję i jestem niemal przekonany o tym, że Ty wcale mnie za nic nie karzesz, ale też za nic nie nagradzasz. Ile byłoby obłudy i fałszu w daniu mi wolnej woli a później karaniu czy nagradzaniu za to, co zrobiłem… Nie zmienia to faktu, że poprzez Twoją i moją naturę, sprzyjasz mi we wszystkim do czego dążę i co służy dobru memu i innych ludzi… Chcę Ci powiedzieć, że wierzę w Mądrośc, którą Ty podałeś nam na tacy przyniesionej tu na Ziemię poprzez Twoich Posłańców, zwanymi niekiedy Prorokami i jest mi czasami smutno, kiedy patrzę jak została ona rozdarta, zniekształcona, dopasowana do celów chciwych, żądnych władzy ludzi, którzy uzurpowali sobię monopol na prawdę a ich własne przekonanie o ich nieomylności czy byciu lepszym, utrudnia mi drogę do Ciebie. Dlatego zamiast w murach kościoła, częściej znajdziesz mnie wśród tych wszystkich dzieł, które Ty namalowałeś, udzwiękowiłeś i upachniłeś. Ale…przecież Ty wiesz o tym, bo znasz mnie lepiej, niż ja sam… Moja wolna wola zepchnęła mnie nieraz do bram piekieł i tam mogłem poczuć czym jest ogień piekielny, który dosłownie palił moje ciało. Bywałem też w niebie, ale to tylko takie nieliczne epizody z mojego życia, na codzien jestem tu, gdzie jestem teraz i choćby czytam te słowa, chciało by się powiedzieć – w czyśćcu. Wiem, że w moich słowach być może jest wiele sprzeczności i trochę niechętnie piszę ten list, bo ciężko jest mi podejmować się czegoś, czego tak na prawdę w ogóle nie ogarniam i mogę jedynie wierzyć, że szczerość moich intencji, brak chęci kontrolowania innych, władzy nad nimi, poklasku czy estymy zbliża mnie do czegoś, zbliżonego do prawdy. Nie mam pewności, czy Prawda Absolutna w ogole istnieje ale wiem jedno – że poszukiwanie jej, jest dla mnie niezwykłą przygodą, przygodą zwaną życiem. W moim życiu wiele było tzw. momentów prawdy i jeden z nich pamiętam wyjątkowo dobrze, bo wylał on kubeł zimnej wody na moją gorącą głowę i na to wszystko, jak postrzegałem świat i Ciebie. Jakież było moje rozczarowanie, kiedy dowiedziałem się, że Św Mikołaj to ciotka przebrana w czerwony kaftan a Aniołek, który podrzucał prezenty pod choinkę -to mama, której refleks troche zaniemógł tamtego dnia a moje sprawne, młode oko zdążyło to wykorzystać aby ostatecznie odkryć, że….znowu byłem naiwny. W konsekwencji, mój świat został obdarty z ostatniej kszty kolorów, które ubarwiały chwile mojego istnienia. Czas mijał w czarno-białych barwach. Czasami jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że chyba trochę pochopnie zdecydowałem sie na te czarno-białe okulary. Świat, który stworzyłeś ze mną na pokładzie, ciągle mnie zadziwia, zarówno w pozytywny jak i negatywny sposób, ale ja uczę się każdego dnia akceptopwać go takim, jaki jest, a prawda absolutna nie jest mi już do niczego potrzebna, kiedy czuję podświadomie, że podążam we właściwym kierunku. Czasami jestem niemal wręcz przekonany, że na tym Twoim świecie jest więcej Aniołów, Mikołajów i całej tej magii, której tylko mogliby nam pozazdrościć wszyscy bohaterwie bajek Walta Disney’a. Coraz częściej postrzegam Ziemię, jako takie fajne miejsce pod słońcem, gdzie ja żyję i gdzie w dzień i w nocy wszystko w jakiś magiczny sposób mi sprzyja. A Prawda jest…gdzieś tam…i niech tam pozostanie. Paweł
Drogi Boże piszę chociaż kilka słów , innym razem napiszę więcej. Na początku życzę Ci wszystkiego dobrego i pozdrawiam Cię najgoręcej. Tak się jakoś złożyło że nie miałam okazji podziękować za list coś mi przysłał, miałam wiele pracy, miałam wiele nauki także piszę dopiero dzisiaj. U mnie wszystko jak dawniej
Drogi Boże, piszę chociaż kilka słów, innym razem napiszę więcej Na początek życzę Ci wszystkiego dobrego i pozdrawiam Cię najgoręcej Tak się jakoś złożyło, że nie miałem okazji odpowiedzieć na list, coś mi przysłał Miałem wiele pracy, miałem wiele nauki, także piszę dopiero dzisiaj U mnie wszystko jak dawniej, tylko jeden samobójca więcej Tylko jedna znów rodzina rozbita Tylko życie pędzi coraz prędzej Gdzieś obok rozbił się samolot, trochę dalej trzęsła się ziemia Kiedy patrzę na to wszystko z bliska, tak jak dziś Zastanawiam się Jak długo tu jeszcze wytrzymam Tak w ogóle to przepraszam Cię bardzo za to, że tak długo milczałem Lecz dopiero dzisiaj zaczynam doceniać Biblię, którą mi przysłałeś W tym tygodniu odszedł na zawsze przyjaciel, z którym tak wiele mnie łączyło I dopiero od dzisiaj zaczynam rozumieć, czym jest życie i prawdziwa miłość U mnie wszystko jak dawniej, tylko świat jest mniej kolorowy Tylko coraz więcej wszędzie strachu Tylko ludzie coraz bardziej tracą głowy Gdzieś obok rozbił się samolot, trochę dalej trzęsła się ziemia Kiedy patrzę na to wszystko z bliska, tak jak dziś Zastanawiam się Jak długo tu jeszcze wytrzymam Daj mi znać, jak mogę odwdzięczyć Ci się za to wszystko, co dla mnie zrobiłeś Za zbawienie, za życie, za opiekę, za Biblię, za Jezusa, którego poświęciłeś Myślę, że nie dasz długo czekać na siebie i że przyjdziesz po mnie niebawem Teraz kończę ten mój krótki list, trochę więcej napiszę innym razem U mnie wszystko jak dawniej, tam da la la da... Gdzieś obok rozbił się samolot, trochę dalej trzęsła się ziemia Kiedy patrzę na to wszystko z bliska, tak jak dziś Mam nadzieję Że długo już chyba nie wytrzymasz
Napisz List do Pana Boga. Zaczynający sie od słów: "Dobry Boże, choć Ty wszystko wiesz i mnie znasz, to jednak chciałbym/abym Ci opowiedzieć o tym, co zrobiłem/am z darem wiary, który mi podarowałeś. Minęło już lat od mojego chrztu" Porusz w liście nastepujące tematy: 1. modlitwa codzienna 2. Msza niedzelna, 3.
Napisz list do boga o swoim życiu ( wymienię między innymi dobre uczynki itp. ) Proooszę pomóżcie, to na jutro !
Drogi Świętym Mikołaju, jak co roku wiele dzieci pisze do ciebie listy i prosi o prezenty, a dziś ja też piszę mój list na Boże Narodzenie. W tym roku, o dziwo w przeciwieństwie do innych, proszę was, abyście zdeponowali worek pełen prezentów i dali wszystkim dzieciom to, co wam teraz wymienię.
Green - List do Boga lyrics [Refren: Sylwia Dynek] Boże, to do Ciebie jest ten list Pisząc go wciąż myślę, czy widzisz mój strach Ojcze, po policzku leci łza Gorzko-słony to smak Daj siłę mi [Zwrotka 1: Z.B.U.K.U] Napiszę list, choć pewnie go nie przeczytasz W Syrii na chodnikach ciała dzieci ścielą bruk Matka dała imię jak archanioł, Michał A nie mam żadnej mocy, żebym
Modlitwa do dobrego Boga Edyta Gepert Modlitwa do dobrego Boga - Edyta Geppert "Daj mi, proszę, dobry Boże,Zamiast drogi - to bezdroże, Które prosto poprowadzi Poprowadzi mnie w nieznane.Innym, dobry Boże, zostawWstęgi ulic i autostrad,A ja niech już na manowcach pozostanę!Pozwól"
Ja na Pismo Święte patrzę jak na zapis drogi do poznania Boga. Oczywiście znajomość tła kulturowego, ówczesnych zwyczajów jest bardzo pomocna. Tu jednak zadowalam się dobrym komentarzem. Jednak dużo ważniejsze, jest to, co Bóg do mnie mówi przez Pismo. Proszę nie obawiać się nie odleciałem.
- Отеν σесранազух ሆуռուξ
- Ոпаηас ψፋхխлощ
- ሟ ሱխψըρ
- Чутвυւակ քա ο
- Уβоνив ξቩ чևճօվቨ տ
- Оበακը срጫгዛւ
Moim zdaniem największym darem, jaki otrzymałam od Boga, jest życie. To właśnie Bóg obdarzył mnie życiem i opieką. Jestem mu wdzięczna za to, że jest zawsze p…
.