Dreamcatchers byli używani w wielu kulturach na całym świecie, aby chronić się przed złymi snami i promować dobre sny, i są niezwykle łatwe do zrobienia. Oto, jak zrobić własny ŁapaZ SNOW. Po pierwsze, potrzebujesz kilku materiałów eksploatacyjnych. Potrzebujesz trochę obręczy, drewnianego lub metalu, a trochę przędzy lub sznurka.
Od razu ostrzegam – w tym pomyśle DIY wybrałam pójście na łatwiznę i wykorzystałam swój lisi spryt, niczym głodna wiewiórka z Epoki Lodowcowej. Przygotowanie tej dekoracji w rozmiarze XXL (a właściwie XXXXXXL) zajęło mi 45 minut! Jesteście ciekawi? Zdążyłam Was zaintrygować? Podczas przygotowywania zdjęć do tego wpisu w przydomowym lesie, znów biegałam boso po wilgotnych liściach z aparatem w dłoni. Ściana lasu jest oddalona od naszego brzoskwiniowego domu o jakieś 10 metrów, więc traktuję te drzewa jak nasz ogród. A przecież makramy i zieleń to połączenie idealne! I tak, gdy promienie słońca migały przez leśne poszycie, a w powietrzu unosił się zapach babiego lata, to zdałam sobie sprawę, że mam najlepszą pracę w życiu. Łapacz snów, który jest bohaterem dzisiejszego pomysłu DIY, powstał na potrzeby targów wnętrzarskich. Przez najbliższe 2 dni będziecie mogli spotkać mnie i moje makramy na hali EXPO Kraków! Przygotowania do mojego występu i tak naprawdę “premiery tagowej” rozpoczęły się już kilka tygodni temu. Zaprosiłam do współpracy kilka firm, które pomogły zaaranżować moje stoisko. Tak więc możecie spodziewać się dużo inspiracji, sznurków i oczywiście makram. Choć w ostatnich dniach sen to zjawisko nie do końca mi znane, to nie mogę doczekać się spotkania z Wami i twórczego szaleństwa podczas warsztatów! Skoro już rozmawiamy o twórczym szaleństwie, to czas na prosty tutorial na wykonanie łapacza snów w rozmiarze XXL. Jak się domyślacie, podstawę mojej dekoracji stanowi najzwyklejsza obręcz hula-hop o średnicy 80 cm. Kosztowała 5 złotych. Pomalowałam ją… (UWAGA – zaskoczę Was!) – złotą farbą w spray’u. Ps. Jeśli kiedyś zrobię sobie tatuaż, to chyba złota puszka jest moim ideałem…. Tak bardzo kocham ten kolor 😉 Następnie do obręczy przymocowałam koronkowy obrus o średnicy 85 cm. Odkryłam go na targu staroci i kosztował mnie całe 8 złotych! Więc pewnie mnie rozumiecie, że to byłoby szaleństwo, gdybym go nie kupiła. Jestem pewna, że i Wam może zdarzyć się taki los na loterii – polecam również portal OLX, ale myślę, że i chiński AlliExpress może być pomocny w temacie koronki. Chyba, że lubicie szydełkować – w takim przypadku uznacie zapewne mój wyżej wymieniony sposób jako obrazoburczy 😉 Tak więc przepraszam z góry, ale w sytuacji, gdy zależy mi na czasie, odzywa się moja dusza inżyniera! W moim zawodzie muszę często lawirować pomiędzy jakością, a ceną i czasem trzeba wybrać złoty środek. Jak widzicie – nie bawiłam się tym razem w wyrafinowanie 😉 Gdy “serce” mojego łapacza snów było gotowe – przymocowałam do obręczy 30 wstążek i tasiemek w różnym kolorze (przede wszystkim odcienie beżu oraz butelkowa zieleń) i szerokości. Wszystkie miały długość całkowitą 2,8 metra. Czyli po złożeniu “na pół” dało nam wysokość ok. 1,4 metra. Myślę, że kwestia proporcji jest tu ważna. Warto długość końcową wstążek potraktować mniej więcej jako 2/3 wysokości całego łapacza snów. Na sam koniec dodałam jeszcze na środku, złotą (a jakby inaczej!) taśmę z frędzlami. Zależało mi na przygotowaniu szybkiej, ale efektownej dekoracji. Łapacz snów tej wielkości sprawdzi się idealnie jako weselna ozdoba czy też wystrój ogrodowego przyjęcia. A jak wyobrażę sobie ściankę z takich łapaczy snów… Tylko to sobie wyobraźcie! Jeśli chcielibyście stworzyć taką dekorację do swojego domu, to na pewno zalecałabym większą dbałość o szczegóły, niż w przypadku pokazanego tutorialu w tym wpisie. Bo “pójście na łatwiznę” sprawdzi się idealnie “w terenie”, gdy zależy nam na czasie i efekcie WOW. A we wnętrzu tego typu dekoracja powinna być o wiele bardziej dopieszczona 🙂 Mam nadzieję, że zaintrygowałam Was na tyle wielkością tego łapacza snów, że podejmiecie wyzwanie! Tymczasem ja uciekam teraz do pakowania i czeka mnie ostatni transport pakunków do hali wystawowej oraz montaż stoiska. Ten nieidealny, nieperfekcyjny, wręcz hipsterkski łapacz snów jest zarazem zjawiskowy, robiący wrażenie i to zdecydowaniu w moim ulubionym stylu (w stylu WOW oczywiście!). Jeśli wybieracie się na targi MDO, to niech ta dekoracja będzie dla Was drogowskazem do mojego sznurkowego stoiska nr 29. Do zobaczenia! Marta Sznurki są moją pasją! Kocham z nich tworzyć dekoracje, ale i praktyczne przedmioty. Jestem właścicielką sklepu Fabryka Sznurka. Zajmuję się projektowaniem makram, ale i sznurków :) nożyczek, pistoletu z klejem na gorąco (opcjonalnie) Od czego zacząć? 1. Wokół obręczy owijamy ściśle sznurek. W miejscu zakończenia przyklejamy go klejem na gorąco lub zawiązujemy supełek. 2. Następnie dzielimy obręcz na równe części. Zawiązujemy sznureczek robiąc pętelkę równo co kilka centymetrów. Łapacz snów to naprawdę cudowna dekoracja. Wiedziałam to, odkąd zobaczyłam pierwszy, a teraz w końcu zrobiłam swój własny egzemplarz. I jestem nim absolutnie zachwycona! Jeśli i Wam podoba się taki dodatek, a nie macie go jeszcze w swoim domu, to nie zwlekajcie – koniecznie zobaczcie, jak zrobić łapacz snów i zabierajcie się do samodzielnego tworzenia. Śpij spokojnie Łapacz snów to amulet wywodzący się z indiańskich wierzeń. Podobno ten prawdziwy, zaczarowany przez szamana, miał moc przechwytywania złych snów. Bardzo szanuję kulturę i wierzenia innych, ale osobiście do amuletów mam podejście sceptyczne. Do łapacza snów także. I to nie dlatego, że bardzo rzadko miewam koszmary. Zrób łapacz snów i śpij spokojnie – takie wierzenia to po prostu nie moja bajka, ale oczywiście szanuję, fakt, że ktoś może wierzyć w jego ukrytą moc. Ja jednak na spokojny sen polecam dobrą lekturę, ciepłą kąpiel i dobre wywietrzenie sypialni. Po co więc robić łapacz snów? Do dekoracji! W ciągu kilku ostatnich lat łapacze stały się bardzo popularne i myślę, że ze względu na swoją piękną formę. Multum zwisających sznurków, wstążek, koronek w połączeniu z plecionym wzorem w okręgu, czy szydełkową serwetką, naprawdę robią wrażenie. Oczarowana łapaczami, wiedziałam, że kiedyś zrobię swój. Była to tylko kwestia czasu. A że przez przypadek natknęłam się w sklepie dla rękodzielników na drewniane obręcze, to w końcu poczułam w tej kwestii motywację do działania. Z przyjemnością uszczupliłam też swój spadek szydełkowych serwetek. Potrzebne materiały: serwetka drewniana obręcz sznurek wstążki, koronki pompony + igła z nitką nożyczki Obręcz trzeba dopasować do rozmiaru serwetki i powinna być ona nieco większa od serwetki – mniej więcej 2-3cm. Szydełkową serwetkę wyprasowałam, rozciągając ją nieco. Układam ją w środku obręczy. Łączę ją z drewnianą obręczą za pomocną sznurka. Przewlekanie sznurka warto zacząć od miejsca, w którym będą później wisiały wstążki, czyli po prostu trzeba zwrócić uwagę na wzór na serwetce i ułożyć ją tak, jak nam się najbardziej podoba. Sznurek wkładam od góry w jedno oczko serwetki, przeciągam pod spodem drewnianej obręczy, a następnie znów przewlekam od góry przez oczko serwetki. Sznurek mam cały czas nawinięty na szpulce, bo nie wiem dokładanie ile go zużyje, a nie chcę mieć żadnych łączeń. Warto od razu przewlekać długi odcinek sznurka. Na tym etapie nie naciągam sznurka, zostawiam go lekko poluzowany, staram się jedynie, aby serwetka wciąż była wyśrodkowana. Przewlekłam sznurek przez wszystkie zewnętrzne oczka serwetki. Naciągam sznurek zaczynając od pierwszego oczka. Trzeba to zrobić z wyczuciem, bo za mocne naciągnięcie spowoduje, że obręcz nieestetycznie się wygnie. Wciąż pilnuje, aby serwetka była wyśrodkowana. Sznurek naciągam kilkakrotnie, bo lepiej jednak go naciągać, niż później luzować. Kiedy sznurek jest już odpowiednio naciągnięty, związuję obie końcówki sznurka wokół obręczy, wiążę supełek, a zbędne końcówki obcinam blisko supełka. Obręcz z serwetką układam tak, jak potem łapacz snów będzie wisiał i zabieram się za najfajniejszą część pracy, czyli przewlekanie wstążek i koronek. Postanowiłam, że wstążki wiszące w części środkowej będą 2,5 raza dłuższe niż średnica koła. Wyszło, że będzie to 1 metr, ale odmierzam i ucinam 2 metry, gdyż całą wstążkę składam na pół. Im bliżej części zewnętrznej tym wstążki ucinam nieco krótsze. Złożoną na pół wstążkę przewlekam od góry nad obręczą i wyciągam dołem pod obręczą. Końcówki wstążki wkładam w pętelkę. Całość zaciskam i, co moim zdaniem jest dość istotne, pod tak stworzoną krawatką wiążę z dwóch wiszących końcówek wstążki supełek. Pomponiki nawlekam na nitkę i rozmieszczam mniej więcej w równych odstępach. Na końcu nici robię supełek. Przygotowuję odpowiednią długość i wówczas przywiązuję nitkę do obręczy. Do ozdobienia mojego łapacza użyłam: bawełnianego sznurka, koronki bawełnianej, wstążki bawełnianej i rypsowej, pomponików (o średnicy 1cm) nawleczonych na nitkę. W kilku miejscach dodałam wstążkę satynową i szyfonową, ale potraktowałam je jak dodatek. Nie dałam ich za wiele, szczególnie tej satynowej, bo chciałam aby moje wstążki były matowe, a nie błyszczące. Przywieszanie wstążek najlepiej robić na zawieszonym łapaczu – lepiej wówczas widać, co, gdzie i jakiej długości przywiesić. Również obcinanie wstążek najlepiej robić w pozycji pionowej. Ja moje wstążki ucinałam skokowo, tak aby, patrząc od środka, każda była krótsza o kilka centymetrów. Na sam koniec pracy wstążki przeprasowałam. Łapacz snów zawiesiłam go na przedpokoju, który jest raczej niewielki, więc nie mam jak go Wam zaprezentować w tej scenerii. Poszłam więc z nim w las. Muszę przyznać, że wśród zieleni łapacz snów wygląda przepięknie! Szczególnie przy wietrze, który pięknie porusza wszystkimi wstążkami. Chyba muszę zrobić jakąś wersję ogrodową. Może z rafii? Póki co tworzę kolejny, tym razem dla przyjaciółki. Na pewno pokażę go na moim Instagramie. Mój łapacz powstał z drewnianej obręczy i szydełkowej serwetki, ale chciałabym Wam wspomnieć, że nie jest to jedyne rozwiązanie. Można użyć obręczy metalowej, tamborka czy jakiegokolwiek innego okręgu np. hula hop. Zamiast serwetki możecie użyć koronkowego materiału, zapleść makramę albo upleść, wzorem prawdziwych łapaczy, sznurkową plecionkę. To, co zwisa z okręgu, to również kwestia własnych preferencji. Wiele łapaczy ma, jak w tych indiańskich, przyczepione koraliki i piórka. Można jednak zrobić łapacz całkowicie makramowy, puścić sznurki i zapleść z nich warkocze, czy tak jak ja, skorzystać ze sznurków, koronek, wstążek i pomponów. Łapacz snów można więc ograć stylistycznie na wiele sposobów. Ja zrobiłam taki, który podoba mi się najbardziej (poza makramowym, który też mam w planie upleść, ale to już zabawa na dłużej). Teraz żałuję, że dopiero teraz zrobiłam ten łapacz, bo naprawdę bardzo pięknie wygląda. Lepiej jednak późno niż wcale 🙂 Jeśli więc i u Was nie ma jeszcze takiej dekoracji, to działajcie i twórzcie. A miłośnikom łapaczy i rękodzieła podsuwam również pomysł na piękny wazon ze słoika, z motywem łapacza właśnie, który wykonałam techniką decoupage. Pozdrawiam Agnieszka na kreatywność!Czy wiesz, że trenując kreatywność twoje dziecko rozwija najbardziej pożądaną kompetencję przyszłości?Taki trening to:• rozwijająca aktywność• dobra zabawa• czas bez elektroniki Zainspirowałam Cię? To wspaniale! Będzie mi bardzo miło, jeśli mi o tym powiesz – facebook, instagram – jak wolisz. Po prostu wrzuć zdjęcie i oznacz #321startdiy lub @321startdiy. Musisz też wiedzieć, że ciągle coś majstruję i zrealizuję jeszcze wiele projektów zrób to sam, a sposoby wykonania i moją wiedzę zapiszę na tym blogu – jeśli polubisz mój fanpage, niczego nie przegapisz. MĄŻ i ŻONA – ślubne łapacze snów. 350,00 zł. Personalizowane ręcznie wykonane łapacze snów z imieniem to unikalne i oryginalne dekoracje, które można wykorzystać do ozdobienia pokoju dziecięcego lub sypialni. Łapacze snów to tradycyjne indiańskie przedmioty, które miały za zadanie chronić przed złymi snami i przyciągaćŁapacz snów to piękna ozdoba nie tylko do dziecięcego pokoju. Jest coraz bardziej popularny i wbrew pozorom wcale nietrudno go skonstruować. Jak zrobić łapacz snów? Podpowiadamy. Czym jest łapacz snów? Jak łatwo się domyślić, ma on za zadanie łapanie snów, a konkretnie tych złych. W jego moc wierzą Indianie z Ameryki Północnej. To właśnie ze straganów z pamiątkami indiańskimi łapacze snów przebiły się do reszty świata. Indianie uważają, że taka ozdoba zawieszona przy wejściu do sypialni ma moc chronienia śpiących w niej osób przed koszmarami sennymi. Złe sny nie mają wówczas szansy przecisnąć się przez utkaną na kole sieć, zatrzymują się na niej, a wraz z pierwszymi promieniami słońca znikają, ześlizgując się po piórach lub wstążkach doczepionych u dołu koła. Sennik - czy sny przewidują przyszłość - dowiedz się więcej. Jak zrobić łapacz snów krok po kroku? Pamiętaj, że materiały, z których wykonasz łapacz snów, powinny być jak najbardziej ekologiczne i naturalne. Unikaj plastiku i innych tworzyw sztucznych. Jeśli decydujesz się, by zamiast piór wykorzystać materiały lub tasiemki, wybieraj te bawełniane lub będą: drewniana obręcz lub giętka gałązka, z której uformujesz koło, sznurek jutowy lub włóczka, pióra – mogą być te zgubione przez ptaki lub kolorowe, barwione, bawełniane tasiemki, koronki lub kawałki tkanin. Jak zrobić łapacz snów krok po kroku? Zanim przystąpisz do prac, zastanów się, jakie kolory ma mieć twój łapacz snów – stawiasz na pastele, czy raczej wolisz żywe kolory? Wybierasz nowoczesny błysk, czy raczej łapacz ma mieć naturalny, ekologiczny charakter. Gdy już odpowiesz na te pytania, skompletuj potrzebne akcesoria i... do dzieła. Najpierw zdecyduj o kształcie łapacza – najpopularniejsze to oczywiście koło. Możesz użyć gotowej obręczy – drewnianą lub tekturową kupisz bez problemu w internecie. Ale możesz też wykorzystać jakiś produkt z recyklingu, np. wyciąć obręcz z plastikowego talerza lub opakowania po produkcie spożywczym i owinąć go koronkową sieć łapacza. Wewnątrz koła powinna powstać siatka, przypominająca pajęczynę. Nie musi ona być idealnie równa i harmonijna, ważne, by była w miarę gęsta. Idealnie byłoby, gdyby sieć została zrobiona na szydełku, ale nie martw się, jeśli nie opanowałaś tej sztuki. Wystarczy nawinąć nitkę kilkanaście razy wokół obręczy w taki sposób, żeby włókna krzyżowały się na środku. Wspaniałe w twórczości rękodzielniczej jest to, że możesz sprawić, że twój łapacz snów będzie wyjątkowy, a jego sieć absolutnie niepowtarzalna. Możesz też poszukać gotowej, zrobionej na szydełku serwetki i użyć jej jako dolnej części dowiąż kilka lub kilkanaście tasiemek lub zamocuj na sznureczkach pióra, dla odpowiedniego obciążenia możesz dodać kilka koralików. Ekologiczny łapacz snów DIY Możesz też wykonać łapacz snów metodą oszczędną, wspierając naturę i wnosząc ją do domu – wykorzystaj elementy znalezione na spacerze np. w lesie lub na plaży. Sprawdzają się zwłaszcza lekkie drewienka wygładzone przez słoną wodę morską – zbieraj je podczas wakacji. Przydadzą się też wszelkie kształtne patyczki lub kawałki kory. Wykorzystaj sznurek, który został ci po odpakowaniu świątecznych prezentów. Pióra – użyj tych zgubionych przez ptaki. Możesz doczepić też kilka szyszek. Taki leśny łapacz snów DIY będzie pięknie pachniał, jeśli dowiążesz też wysuszone zioła, np. wrotycz, miętę lub werbenę. Jak zrobić łapacz snów z imieniem dla dziecka? Łapacze snów stały się ostatnio popularnym prezentem zdobiącym dziecięce pokoje. Często pojawiają się w nich imiona dzieci. Jak zrobić łapacz snów z imieniem dziecka?Możesz poszukać gotowej obręczy z wybranym imieniem. Możesz też je zrobić na szydełku – jeśli tylko potrafisz. Można także wyciąć imię z grubego papieru i ozdobić np. pomponami, wykorzystując gorący klej. Autorka: Agnieszka JastrzębskaŁaaaaaaał, ale cudownie wyszedł! Jak równiutko!! (te frędzle!!! No od linijki, ale co się dziwić po takiej fance matematyki :D) Doskonałe zastosowanie dla wzoru, który faktycznie jako serweta mógłby się nie sprawdzić przez te wystające elementy. Ale zazdroszczę Twojej koleżance, no kurcze :D. Odpowiedz Usuń
Ze względu na bardzo duże zainteresowanie wpisem „Łapacz snów z serwetki – 4 propozycje wykonania” postanowiłam przygotować dla Was jeszcze jeden podobny tutorial. Tym razem będzie to łapacz snów drzewo życia. Jest to bardzo przyjemny projekt głównie dlatego, że wymaga znajomości w zasadzie tylko jednego węzła makramy. Jest to węzeł spiralny. Łapacz snów drzewo życia to oryginalna dekoracja, która oprócz walorów estetycznych, wprowadzi do Twojego wnętrza harmonię, spokój, odgoni złe sny… Jest to motyw występujący w wielu kręgach kulturowych – posiada złożoną symbolikę i ma działanie ochronne. Drzewko życia możesz wykonać np. dla swojego dziecka – wykorzystać sznurek w jego ulubionym kolorze, dodać piórka, koraliki itp. Co więcej, możesz wyplatać drzewko razem ze swoja pociechą, wnuczką lub inną bliską osobą – może to być świetny pomysł na wspólne spędzenie czasu. Łapacz snów drzewo życia z makramy – technika wykonania Każdy podstawowy element drzewka to będzie słupek wykonany z węzłów spiralnych. Zastosowanie węzła spiralnego dodaje złożoności temu projektowi. Dzięki temu łapacz snów wygląda na misternie wyplecioną makramę. Jeśli nie pamiętasz, jak go wykonać, odsyłam Cię do mojego wpisu o podstawach makramy. Przypomnę tylko, że węzeł spiralny powstaje z węzła płaskiego z tą różnicą, że sznurki wiążemy ciągle w jedną stronę. Ja prowadziłam w całym projekcie za każdym razem węzeł z prawej strony. Łapacz snów drzewo życia z makramy – potrzebne materiały: drewniana obręcz o średnicy 23 cm albo jedna część tamborka – bazy do makramy kupisz np. w sklepie Mega Prezencik 40 metrów sznurka jutowego albo bawełnianego o grubości ok. 2 mm ozdoby zgodnie z upodobaniem (koraliki, piórka)nożyczkiszydełko do wykonania mocowania na ścianę Łapacz snów drzewo życia z makramy– instrukcja krok po kroku 1 etap – przygotowanie i mocowanie sznurków Na początku przygotowujemy 20 sznurków po 2 metry i składamy je na pół. Sześć z nich na razie odkładamy, a resztę zaciskamy na obręczy, jak na zdjęciach poniżej. Stosujemy tutaj oczywiście węzły mocujące. Z każdych dwóch sznurków złożonych na pół wykonujemy słupki splotów spiralnych. Długości poszczególnych słupków podaję w kolejnych krokach. 2 etap – lewa część drzewka Wyplatanie drzewka zaczynamy od lewej strony obręczy. Aby uzyskać taki wzór, pamiętaj, aby ciasno zaciskać sznurek! Jest to ważne szczególnie w przypadku sznurka jutowego, bo jest on bardzo sztywny. Po wykonaniu 2 pierwszych słupków o długości około 6 cm, łączymy je ze sobą nakładając jeden słupek na drugi. Prowadzimy węzeł spiralny z luźnych sznurków słupka, który jest pod spodem, obejmując wzorem wszystkie sznurki z 2 słupków. W ten sam sposób będzie wyglądało łączenie słupków w następnych krokach. Kolejne dwa słupki powinny być dłuższe niż boczne o ok. 2 cm. Łączymy je ze sobą, jak w poprzednim kroku. Po połączeniu dwóch słupków w jeden, prowadzimy węzeł spiralny w dół na długość ok. 2 cm. Następnie, łączymy ze sobą wszystkie 4 gałęzie drzewka, prowadząc ze wszystkich 16 luźnych sznurków 1 węzeł spiralny o długości ok. 2 cm. Tak powstaje połowa naszego drzewka. 3 etap – prawa część drzewka Druga połowa drzewka powstaje z 3 słupków. Dwa pierwsze (od lewej) mają po 8 cm długości, a trzeci ma 7 cm. Odległość między nimi może być dowolna. Łączymy wszystkie 3 słupki ze sobą, wiążąc z luźnych sznurków 1 węzeł spiralny na długość ok. 2 cm. Dokładnie będzie to widać na następnych zdjęciach. 4 etap – środek drzewka W ostatnim etapie wykonania gałęzi czas na krótsze wzory – do drzewka dodajemy jeszcze 3 słupki pomiędzy wzory, które wykonaliśmy w poprzednich krokach (między prawą, a lewą część drzewka). Pierwszy i drugi słupek (od lewej strony) mają ok. 4 cm długości, natomiast trzeci ok. 7 cm. Jak poprzednio, łączymy wszystkie 3 ze sobą i przerabiamy jak jeden węzeł na długość ok. 6 cm. Na zdjęciu widać już gotowy słupek po połączeniu 3 środkowych gałęzi. 5 etap – pień drzewka Wszystkie elementy układamy na obręczy i sprawdzamy odległości między wzorami, czy są równe. Jeśli nie, to dorabiamy, by połączyć wszystko na środku. Pień drzewka wykonujemy węzłem płaskim. Rozpoczynamy od sznurków ze środka drzewka i obejmujemy nimi resztę sznurków. 6 etap – mocowanie Mocowanie sznurków zaczynamy od środka obręczy raz w jedną, raz w drugą stronę. Wszystkie długie sznurki mocujemy na obręczy po dwa. Z drugiej strony wygląda to w ten sposób. Wszystkie krótkie sznurki obcinamy. Aby zamocować sznurek na pniu, po prostu związujemy go z tyłu i obcinamy. Wszystkie krótkie sznurki z pnia przekładamy na lewą stronę i też obcinamy krótko, aby nie wystawały. Na końcu czas na mocowanie do ściany: między wzorami przekładamy pojedynczy sznurek, najlepiej za pomocą szydełka i związujemy. 7 etap – dolne sznurki Tak jak wspominałam na początku, tutaj możemy przyciąć i udekorować sznurki w dowolny sposób. Ja zaplotłam po prostu warkoczyki i odczekałam kilka dni, aż sznurki nabiorą falistego kształtu. Zależało mi na uzyskaniu efektu korzeni. Na zdjęciach możecie zobaczyć sznurki z warkoczykami oraz efekt końcowy po rozplątaniu. Tak prezentuje się gotowe drzewko. Udało Ci się zrobić razem ze mną łapacz snów drzewo życia z makramy? Pochwal się! Dodaj zdjęcie swojego drzewka na Instagramie i oznacz mnie @beatjahandmade!Kup teraz: Łapacz snów, boho ze sznurka za 69,00 zł i odbierz w mieście Strzelce Krajeńskie. Szybko i bezpiecznie w najlepszym miejscu dla lokalnych Allegrowiczów. Łapacz snów, fot. Edyta Jabłońska, Jabloniee. W tych miejscach, co kilka centymetrów, zawiązujemy na kółku pętelkę z nitki. Do pierwszego okręgu z nitki dokładamy drugi – tym razem pętelkę zawiązujemy w połowie każdego wyznaczonego wcześniej kilkucentymetrowego odcinka. Kolejny okrąg możemy zrobić z nitki o innym kolorze